
Jak wygląda praca międzynarodowa? Moje doświadczenia z Filipin, Bliskiego Wschodu i RPA
Praca przy projektach międzynarodowych to nie tylko kwestia stref czasowych, języków i różnic kulturowych. To codzienne zmagania z lokalnymi realiami, które mają ogromny wpływ na efektywność współpracy, komunikację i sposób działania.
Jako munnich-projects, pracuję bezpośrednio z klientami z różnych części świata. Poniżej dzielę się praktycznymi obserwacjami z trzech obszarów: Filipin, Bliskiego Wschodu i Republiki Południowej Afryki (RPA). To krótkie spojrzenie na to, co mnie zaskoczyło, czego się nauczyłem i co może być przydatne dla każdego, kto planuje działać globalnie.
Filipiny - elastyczność na co dzień
Metro Manila potrafi zaskoczyć - nie tylko gigantycznymi korkami (czasem kilka kilometrów = kilka godzin), ale też przerwami w dostawie prądu czy niestabilnym internetem.
Co mnie nauczyła praca z zespołami z Filipin?
Planowanie musi być maksymalnie elastyczne.
Oczekiwana jest duża precyzja - tzw. „spoon-feeding” jest powszechne.
Mimo trudności - Filipińczycy pozostają niesamowicie uprzejmi, serdeczni i pozytywnie nastawieni. To ogromna siła zespołowa.
Bliski Wschód - tempo, hierarchia i zaufanie
Tydzień pracy często zaczyna się tam w niedzielę - i to dosłownie. Bywa, że w niedzielny poranek ktoś oczekuje już odpowiedzi na maila.
Współpraca w tym regionie pokazała mi, że:
Trzeba być gotowym do szybkiego działania - o każdej porze.
Hierarchia i formalność są silnie zakorzenione w biznesie.
Relacje międzyludzkie mają ogromne znaczenie - bez zbudowanego zaufania trudno o trwałą współpracę.
W niektórych krajach płeć w kontaktach biznesowych może wpływać na sposób komunikacji - ważna jest świadomość lokalnych norm.
RPA - różnorodność i ostrożność
Republika Południowej Afryki to miejsce o dużych kontrastach - od zaawansowanych technologicznie miast po regiony z ograniczoną infrastrukturą.
Co warto wiedzieć?
Wysoka przestępczość i bezrobocie sprawiają, że w rekrutacjach i kontaktach trzeba być wyjątkowo uważnym.
Kraj jest niezwykle zróżnicowany kulturowo - komunikacja musi uwzględniać tę różnorodność.
Due Diligence to nie opcja, a standard - dokładna weryfikacja partnerów to klucz do bezpiecznej współpracy.
Co z tego wynika?
Praca międzynarodowa to nieustanna lekcja pokory, elastyczności i uważności. Nauczyła mnie, że żadna strategia nie działa „wszędzie tak samo”, a prawdziwy sukces zaczyna się od zrozumienia drugiej strony - jej rytmu, realiów i wartości.
Porozmawiajmy o Twoim projekcie
Jeśli planujesz ekspansję zagraniczną, budujesz zespół międzynarodowy lub po prostu chcesz upewnić się, że Twoje podejście do współpracy globalnej działa - chętnie podzielę się doświadczeniem.